AKTUALNOŚCI


„Dziewczyna z igłą”. Magnus von Horn w konkursie w Cannes

Wczoraj odbyła się uroczysta canneńska premiera „Dziewczyny z igłą”. Najnowszy film Magnusa von Horna, który powstał w duńsko-polsko-szwedzkiej koprodukcji, spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem na festiwalu.

Akcja filmu rozgrywa się w 1919 roku w Kopenhadze. Scenariusz – nawiązujący do prawdziwej historii – von Horn współtworzył z Dunką, Line Langebek. 

Bohaterką filmu jest Karoline (w tej roli Victoria Carmen Sonne), młoda pracownica fabryki odzieży, która z powodu problemów finansowych zostaje wyrzucona z mieszkania. Odkąd jej mąż zaginął na wojnie jest zdana w życiu wyłącznie na siebie. Jej los porusza właściciela fabryki, który nawiązuje z nią romans.

Dziewczyna z igłą | reż. Magnus von Horn

Kiedy marzenie o lepszym życiu zaczyna się ziszczać, mężczyzna zmienia zdanie, a Karoline po raz kolejny zostaje sama, w dodatku w ciąży. Kobieta podejmuje próbę aborcji, jednak bezskutecznie.

Wtedy na jej drodze pojawia się charyzmatyczna Dagmar (Trine Dyrholm), która prowadzi nielegalną agencję adopcyjną pomagającą znaleźć matkom domy dla ich nowo narodzonych dzieci. Karoline zatrudnia się tam jako mamka i zaprzyjaźnia z Dagmar. Wszystko zmienia się, gdy odkryje szokującą prawdę o swojej pracodawczyni.

Dziewczyna z igłą | reż. Magnus von Horn

Jak pisze w korespondencji z Cannes Daria Porycka dla PAP, premiera obrazu odbyła się w środę późnym wieczorem w Grand Theatre Lumiere. W sieci zaczęły pojawiać się już pierwsze, bardzo entuzjastyczne recenzje filmu. 

„Nawet braciom Grimm trudno byłoby stworzyć coś bardziej złowrogiego niż zainspirowana prawdziwymi wydarzeniami Dziewczyna z igłą (…). Świat jest strasznym miejscem – to nadrzędne przesłanie tej niepokojącej baśni o zdesperowanej młodej kobiecie i niechcianych dzieciach. Uwagę przykuwają niezwykle fascynujące występy Vic Carmen Sonne i Trine Dyrholm oraz znakomita czarno-biała estetyka” – napisała Fionnuala Halligan (Screen Daily). 

Joe Utichi (Deadline) dodał, że tytuł ma potencjał na nagrody. „To trzeci film reżysera zrealizowany w innym języku – po pracy nad szwedzkim Intruzem i polskim Sweat. Biorąc pod uwagę siłę obrazu, nie wydaje się przesadą wyobrażenie, że w przyszłości jeszcze większe sukcesy może zapewnić mu anglojęzyczny projekt. Jednak von Horn jest mistrzowskim talentem w każdym języku, a Dziewczyna z igłą to jednoznaczny i urzekający triumf” – ocenił.

Chase Hutchinson (The Wrap) zwrócił uwagę, że obraz „nie jest po prostu dramatem historycznym, ale filmem fascynującym formalnie”.  

„Autor zdjęć Michał Dymek sprawił, że każdy kadr jest bogaty i żywy, nawet gdy zbliża się śmierć. Sposób, w jaki uchwycono najbardziej podstawowe scenerie – czy to zamknięte mieszkanie czy złowieszczy występ sceniczny w namiocie – jest po prostu oszałamiający. Można poczuć każdy element tworzonego świata” – stwierdził. 

Również David Jenkins (Little White Lies) wspomniał w swojej recenzji o „eleganckich, subtelnych, pozbawionych efekciarstwa” zdjęciach Dymka. „Jednak to niezwykła, wielowymiarowa kreacja Sonne naprawdę wynosi ten film ponad przeciętność. Ma ekspresję aktorki kina niemego, więc kiedy pojawiają się wielkie emocje, uderzają one szczególnie mocno” – podsumował.

Fragment z filmu – oficjalna strona festiwalu w Cannes

Pytany o początku pracy nad „Dziewczyną z igłą”, reżyser przyznał, że propozycja współpracy wyszła od Line Langebek. W Danii historia Dagmar jest powszechnie znana i co jakiś czas pojawiają się utwory inspirowane jej życiorysem. Również von Hornowi wydał się on przerażający i prowokujący. „Sam mam dzieci i początkowo w ogóle nie wiedziałem, jak nakręcić film inspirowany zbrodniami. Znalezienie właściwego sposobu było wyzwaniem. Patrząc na temat, wydawało mi się, że to powinien być horror. Zawsze marzyłem o realizacji takiego filmu, jednak bardzo interesuje mnie też natura ludzka. Kiedy zaangażowałem się w pracę nad scenariuszem, odszedłem od pomysłu filmu gatunkowego. Zacząłem szukać człowieczeństwa w tej okrutnej historii” – cytuje von Horna korespondentka PAP.

Dziewczyna z igłą | reż. Magnus von Horn

Krzysztof Kwiatkowski w swojej korespondencji dla „Gazety Wyborczej” pisze, że obraz Magnusa von Horna wbija w fotel. „Pozornie to kino historyczne – zrealizowane w czerni i bieli, opowiedziane w zdyscyplinowany, klarowny sposób. Jednak dawno nie widziałem na ekranie tak głębokiej, nieoczywistej i mocnej krytyki relacji społecznych.

Magnus von Horn bezlitośnie obnaża mechanizmy wykluczenia, jednocześnie odkrywając najgłębsze pokłady empatii dla nieoczywistych bohaterek. A jego chłodny realizm i socjologiczna precyzja skrywają uniwersalną i mroczną jak smoła baśń o moralności”.

„Dziewczyna z igłą” została zrealizowana w koprodukcji duńsko-polsko-szwedzkiej. Scenariusz von Horn współtworzył z Line Langebek. Za zdjęcia odpowiada Michał Dymek, za scenografię – Jagna Dobesz, za kostiumy – Małgorzata Fudala, a za montaż – Agnieszka Glińska. Polskim producentem jest Mariusz Włodarski (Lava Films). Za dystrybucję filmu „Dziewczyna z igłą” odpowiada w Polsce Gutek Film.

Festiwal potrwa do 25 maja. 

w materiale zacytowane zostały materiały Darii Pokryckiej dla PAP i Krzysztofa Kwiatkowskiego dla „Gazety Wyborczej”.