AKTUALNOŚCI


Jagoda Szelc nominowana do Paszportu „Polityki”

Jagoda Szelc, reżyserka filmu „Wieża. Jasny dzień”, otrzymała nominację do prestiżowej nagrody tygodnika „Polityka”. Wcześniej jej film został uznany za najlepszy debiut reżyserski Festiwalu Filmów Polskich w Gdyni.

Jagoda Szelc

Swoim pierwszym filmem, „Wieża. Jasny dzień”, zrealizowanym jeszcze przed ukończeniem Szkoły Filmowej, Jagoda Szelc zdobyła szturmem Festiwal Filmowy w Gdyni w 2017 roku. Przyznano jej nagrodę za najlepszy debiut reżyserski oraz za najlepszy scenariusz.

„Wieża. Jasny dzień” to jeden z najbardziej oryginalnych polskich debiutów XXI wieku., emanacja nowej wrażliwości wizualnej. Narodziny wielkiego talentu. „Debiut Jagody Szelc podzielił publiczność festiwalu w Gdyni, gdzie miał premierę. Najczęściej zadawanym pytaniem był : O co chodzi? Co tu się dzieje? I to pytanie jest paradoksalnie największą miarą sukcesu filmu i zarazem znakiem czasów w polskim kinie. –  pisał o filmie Jagody Szelc Tomasz Kolankiewicz – Szelc razem z takimi reżyserami jak Kuba Czekaj, Michał Marczak i Tomasz Wasilewski wyrastają na awangardę polskiego młodego kina poszukującego – głos pokolenia urodzonego w latach 80tych. Twórców budujących swój własny język bez oglądania się na to, co było przed nimi. Bez skostniałego liczenia się z tym, co trzeba, a czego nie wolno. Robią co chcą i co czują. A widz będzie się zmieniał dzięki nim.”

Jagoda Szelc to artystka mająca wszelkie atrybuty do pozostania jedną z wielkich polskiego kina: od wielkiej charyzmy i uporu, przez magnetyczną siłę przyciągania ciekawych współpracowników po wielkie zdecydowanie i determinację. „Jest tu coś z ≫Lśnienia≪ Kubricka i coś z ≫Melancholii≪ von Triera, ale też z ≫Dyskretnego uroku burżuazji≪, gdzie Bunuelowscy bohaterowie spacerują wśród horroru jakby nigdy nic. Nie chcą widzieć otchłani absurdu, która się przed nimi otwiera” – pisał po gdyńskiej premierze filmu na łamach „Gazety Wyborczej” Tadeusz Sobolewski.

„Wieża. Jasny dzień”, reż. Jagoda Szelc

Szelc swoją artystyczną drogę rozpoczynała na Wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych, na wydziale grafiki. Wymieniając inspirację i twórców, których uważa za mistrzów, o reżyserach mówi w drugiej kolejności. Na pierwszym miejscu wymienia właśnie malarzy: Jan Van Der Pol, Willem de Kooning, Aleksandrę Waliszewską, Urbana, Pokrandta. W ich pracach docenia kunszt, ale też intelekt i lata dochodzenia do swojej wypowiedzi artystycznej.

Do wielkiego sukcesu swojego pierwszego filmu stara się trzymać dystans. Podkreśla, że dla niej ważne są próby wychodzenia ze sfery komfortu, działanie uczciwie.

„Wszystko co najgorsze w tym świecie, pochodzi z ambicji. – mówi reżyserka – Nie mam ambicji finansowych, nie mam ambicji bycia w mainstreamie, nie muszę słuchać, że jestem najmądrzejsza, najpiękniejsza. Zależy mi na tym, żeby dochodzić do tego kim jestem, mylić się, ale się rozwijać. Prawda to ziemia bez drugich ścieżek.”

Obok Jagody Szelc kapituła Paszportów „Polityki” w kategorii film nominowała również dwóch debiutantów: Piotra Domalewskiego, reżysera „Cichej nocy”, zdobywcy gdyńskiego Złotego Lwa dla najlepszego filmu 2017 r. oraz Pawła Maślonę, reżysera i scenarzystę filmu „Atak paniki”.

Cicha noc, reż. Piotr Domalewski

W tym roku jedne z najważniejszych nagród kulturalnych w Polsce obchodzą jubileusz ćwierćwiecza. Od 1993 r. uhonorowano 147 laureatów, dwa razy przyznano nagrodę ex aequo i raz pozaregulaminową nagrodę specjalną. Nominowanych wyłaniają zaproszenie przez „Politykę” krytycy kulturalni. Następnie, w przeddzień gali wręczenia nagród, kapituła złożona z dziennikarzy „Polityki” wybiera laureatów.

W tym roku zmarł Zdzisław Pietrasik, wieloletni redaktor działu kulturalnego „Polityki” oraz pomysłodawca nagród. Tak opowiadał o idei stojącej za paszportami: „Nieuleganie modom i środowiskowym naciskom, uważne wysupływanie najbardziej wartościowych dokonań, ale i z przekonania, że młoda kultura jest dobrem, które należy wspierać i promować”.

Zwycięzców poznamy 9 stycznia 2018 r.

—redakcja

czytaj więcej o Jagodzie Szelc