CZŁONKOWIE


fot. Rafał Placek/ GILDIA REŻYSERÓW POLSKICH

Autor dokumentu „Miliard szczęśliwych ludzi” (2011), który otrzymał Nagrodę Stowarzyszenia Filmowców Polskich za „dowcipne, przenikliwe zderzenie kultur obnażające stereotypy myślenia o Polsce i Chinach”. Za swój głośny debiut pełnometrażowy „Disco polo” (2015), który był przebojem polskiego box office’u nominowany do OFF CAMERA.

 

filmpolski.pl

 

imdb.com

 

kontakt z agentem


Maciej Bochniak

Reżyserska droga Macieja Bochniaka ściśle związana jest z muzyką, której uczył się od dziecka. Po głośnym dokumencie „Miliard szczęśliwych ludzi” zaproponował publiczności „Disco Polo” –surrealistyczną grę z konwencjami, w której mierzy się ze snami o bogactwie, sukcesie i glamourze Polski lat 90.

Urodziny w Krakowie reżyser ukończył studium scenariuszowe w łódzkiej Filmówce. Pracę w filmie rozpoczął jako mikrofoniarz i dźwiękowiec – pracował między innymi nad serialami „Egzamin z życia” i „Tajemnica twierdzy szyfrów”. Jako reżyser debiutował w 2009 roku krótkometrażowym filmem „I love you so much”, opowieścią o młodym małżeństwie, które przeprowadza się do dużego miasta, by rozpocząć nowe życie. Dwa lata później w ramach programu Pierwszy Dokument zrealizował w Studiu Munka „Przyjęcie”, w którym przygląda się młodym ludziom, artystom czekającym na swoje „pięć minut”, które może odmienić ich życie. Film został wyróżniony na Open City Doc Fest w Londynie.

fot. Rafał Placek/ GILDIA REŻYSERÓW POLSKICH

Z ciepłym przyjęciem spotkał się kolejny fabularny krótki metraż Bochniaka – „Pokój” (2011), którego scenariusz napisał wraz z pisarzem Sławomirem Shutym. Groteskowa opowieść o ekipie telewizyjnej, która, głodna sensacji, trafia do nawiedzonego domu na prowincji, została wyróżniona nagrodą publiczności w Przeglądzie Polskiego Kina Niezależnego w Gdyni i nagrodą za najlepszy film na Żubroffka Film Festival w Białymstoku.

Muzyka towarzyszyła Bochniakowi od dziecka: chodził do szkoły muzycznej, ćwiczył grę na perkusji, przez długi czas wiązał z tym swoją zawodową przyszłość. Choć został reżyserem, trzy najważniejsze projekty w jego karierze są z muzyką ściśle związane.

Debiut Bochniaka to kolorowa, oszałamiająca fantazja, w której Polska lat 90. zmienia się w Dziki Zachód pełen poszukiwaczy złota

Przygoda reżysera z gatunkiem disco polo rozpoczęła się, kiedy media obiegła informacja o planach podbicia chińskiego rynku muzycznego przez legendarny zespół Bayer Full. Bochniak postanowił towarzyszyć grupie w egzotycznej wyprawie, ukazując świat muzyki disco polo od wewnątrz, starając się jednocześnie unikać stereotypów, które otaczają ten gatunek muzyczny.

Wyprodukowany przez telewizję HBO, godzinny dokument „Miliard szczęśliwych ludzi” (2011) to opowieść o dość absurdalnym pomyśle rozpropagowania śpiewanych po mandaryńsku, polskich piosenek tanecznych w Chinach, o konfrontacji dwóch kultur, a także dwóch bohaterów – lidera Bayer Full Sławomira Świeżyńskiego i sinologa Krzysztofa Darewicza, który był pomysłodawcą chińskiej trasy zespołu.

O pomyśle na film i jego odbiorze reżyser opowiadał Dagmarze Romanowskiej z portalu Onet: Mogłem zrobić laurkę, może nawet zasłużoną – dla grupy tak popularnej i pracowitej, ale wtedy wyrządziłbym krzywdę zarówno im, jak i sobie. To obróciłoby się przeciwko nam wszystkim. Po projekcji podchodziło do nich wiele osób, z gratulacjami za odwagę. Ukazując słabość, zaprezentowali swoją siłę. To budzi szacunek. Ich starania ująłem w komediowym nawiasie, ale na pewno nie prześmiewczo. Nie chciałem stworzyć reportażu, kroniki, szukać winnych i zasłużonych, ale nakręcić film, który będzie się oglądało z ciekawością również za kilka lat. 

Popularny gatunek muzyczny, rozumiany także jako fenomen kulturowy ściśle związany z czasami polskiej transformacji, zafascynował Macieja Bochniaka na tyle, że stał się tematem jego fabularnego debiutu pod tytułem „Disco polo” (2015). Nie jest to jednak film realistyczny, lecz oszałamiająca, kolorowa fantazja, w której Polska lat dziewięćdziesiątych zmienia się w Dziki Zachód pełen poszukiwaczy złota.

Jednym z nich jest główny bohater, Tomek (Dawid Ogrodnik), marzący o muzycznej karierze. W towarzystwie pary przyjaciół (Piotr Głowacki i Aleksandra Hamkało) zaczyna realizować swój „amerykański sen” – najpierw w prowincjonalnych remizach, później, „odkryty” przez szefa wytwórni Daniela Polaka (Tomasz Kot) na ogólnopolskich listach przebojów.

Obecnie reżyser pracuje nad kolejnym muzycznym projektem. „Ethiopiques – bunt duszy” będzie dokumentalną opowieścią o etiopskich muzykach

Film Bochniaka, który zgromadził ponad 800 tysięcy widzów w kinach, powstał na kontrze do „inteligenckich” czy „wielkomiejskich” narracji o muzyce disco polo jako przejawie fatalnego gustu i zacofania polskiej prowincji. Przaśna kultura wiejskich remiz i pirackich kaset (ale przecież także kolorowych teledysków, popularnych programów Polsatu, gigantycznych sal koncertowych) ma tutaj wartość emancypującą, uwalniającą. Jednak brawurowa komedia jest przede wszystkim mistrzowską grą konwencjami, wciąż dość rzadkim w polskim kinie przykładem szalonego surrealizmu (dzięki któremu triumfy święciły później także „Córki dancingu” Agnieszki Smoczyńskiej).

Jakub Majmurek nazwał „Disco polo” najbardziej brawurowym debiutem ostatnich lat. Dla Filmwebu pisał: (…) film jest nie tylko zanurzony w fantazjach, jakie sprzedaje ten gatunek muzyki, ale też we wszystkich snach, jakie Polska śniła na początku lat dziewięćdziesiątych. I śni do dziś. O bogactwie, sławie, sukcesie, glamourze, miłości, luksusie. W disco polo sny te przybrały najbardziej swojską, przaśną, przez długi czas obciachową, formę. Dziś disco polo i to co najbardziej obciachowe w latach dziewięćdziesiątych, zmienia się w hipsterski gadżet, w estetykę, którą można grać. Bochniak mistrzowsko prowadzi tę grę. 

„Disco Polo” porwało publiczność, a reżyser za swój fabularny debiut nagrodzony został nagrodą imienia Janusza „Kuby” Morgensterna „Perspektywa”.

Obecnie reżyser pracuje nad kolejnym muzycznym projektem, choć dźwięki, które tym razem popłyną z ekranu od disco polo nie mogłyby się bardziej różnić. „Ethiopiques – bunt duszy” będzie dokumentalną opowieścią o etiopskich muzykach, których twórczość poznał Bochniak dzięki ścieżce dźwiękowej do filmu „Broken Flowers” Jima Jarmusha. Od tamtej pory ta muzyka siedziała u mnie w komputerze.

Kiedy jakiś czas później szukałem tematu na nowy dokument i przeczytałem „Cesarza” Kapuścińskiego, coś mnie tknęło i porównałem sobie daty. Nagle dotarło do mnie, że ci artyści tworzyli w czasach rzeczonego cesarza – Haile Selassie I. Postanowiłem więc zrobić film o tych muzykach. Zacząłem szukać jakiegoś punktu zaczepienia i nagle okazało się, że na każdej z tych płyt pojawia się nazwisko Francis Falceto. Znalazłem z nim kilka wywiadów, dzięki którym poznałem historię jego życia, od razu ułożyła mi się ona w głowie w narrację tej opowieści – opowiadał reżyser Filipowi Kalinowskiemu w wywiadzie dla „Aktivista”.

Maciej Bochniak pracuje także jako reżyser filmów reklamowych i teledysków.

— Natalia Mętrak-Ruda
Filmografia

2016 O mnie się nie martw (serial fabularny)

2015 Singielka (serial fabularny)

2015 Disco Polo (film fabularny)

2011 Miliard szczęśliwych ludzi (dokument)

2011 Pokój (film fabularny, krótkometrażowy)

2011 Przyjęcie (dokument)

2009 I love you so much (film fabularny, krótkometrażowy)

Nagrody

2015 Disco Polo

Nagroda „Perspektywa” im. Janusza „Kuby” Morgensterna

Nagroda Stowarzyszenia „Kina Polskie” −  Złoty Bilet

2012 Przyjęcie

Open City Docs Fest w Londynie − Wyróżnienie Specjalne Jury

2012 Miliard szczęśliwych ludzi

Festiwal Form Dokumentalnych „Nurt” w Kielcach − Nagroda Stowarzyszenia Filmowców Polskich

2012 Pokój

Gdynia Film Festival − Nagroda Publiczności „Złota Ryba Multimediaoff” w Przeglądzie Polskiego Kina Niezależnego

Międzynarodowy Festiwal Filmów Krótkometrażowych „żubrOFFka” − Nagroda dla najlepszego filmu fabularnego