AKTUALNOŚCI


„Niewidzialne” Pawła Sali w kinach

Spod podłogi starej szwalni wydobywają się ludzkie jęki, płacze i wołania. Zaciek na zagrzybionej ścianie przybiera coraz bardziej niepokojące kształty. W śmietniku na podwórku odkryta zostaje makabryczna tajemnica.

Wszystko to widzą trzy szwaczki pracujące w suterenie starej kamienicy. Każda ma do tego inny stosunek i ukrywa mroczną tajemnicę. Towarzyszą im Krojczy – chłopak po studiach filozoficznych próbujący zarobić w ten sposób na życie oraz tajemnicza Maria Miracle, która twierdzi, że zapewnia „siedem kluczy szczęścia”.

Niewidzialne, reż. Paweł Sala

Film Pawła Sali „Niewidzialne” tnie odważnie, boleśnie: do kości. To bardzo inny film – jeśli chcemy zrozumieć skrzywdzonych i poniżonych – trzeba go zobaczyć – mówi Agnieszka Holland.

Filmowe szwaczki są „niewidzialne” dla społeczeństwa, wyzyskiwane przez nieobecnego pracodawcę. Niemal niewolnicza praca daje im jednak poczucie sensu i przynależności społecznej, mimo, że nie przynosi dochodów. Są zdane na własny zwierzęcy prawie instynkt. Co czeka je kiedy pozwolą sobie na przekroczenie granicy pokory? – pytają twórcy filmu.

Niewidzialne, reż. Paweł Sala

„Film opiera się na adaptacji mojej sztuki, która była drukowana w Dialogu 2005/11 i którą redaktor naczelny Jacek Sieradzki okrzyknął jedną z najważniejszych ostatniego 25-lecia – opowiada o historii projektu jego reżyser i scenarzysta, Paweł Sala – Sztuka miała swój kształt sceniczny w Śląskim Teatrze im. S. Wyspiańskiego w Katowicach  w reżyserii nominowanego do Oskara za film Dzieci z Dworca Leningradzkiego Andrzeja Celińskiego.”

„Naczelną zasadą konstrukcyjną scenariusza, ale też w konsekwencji i całego filmu jest hasło odkrywanie. Zarówno poszczególne sceny, w końcowej fazie odkrywają pewne tajemnice, jak również następstwo scen stopniowo odkrywa przed widzem treści, które cały czas były ukrywane. – opowiada o swoim warsztacie pisarskim Sala. – Podobną zasadę: odkrywanie ma w swoim gatunku film kryminalny. Tam również wszystko prowadzi do ostatecznego odkrycia zagadki kryminalnej.

Niewidzialne, reż. Paweł Sala

Niewidzialnych bohaterowie nie dokonują intencjonalnych działań, ich działania są mechaniczne, rutynowe. Jeśli coś ukrywają, to jest to ich intymna, wewnętrzna, podświadoma akcja obronna przed sobą nawzajem, jeśli coś zostaje odkryte, to dzieje się jakby mimowolnie, w drodze ekscesu, nad którym bohaterowie nie panują, albo mają tak mocną potrzebę ujawnienia swojej krzywdy, że ujawniając część swojej tajemnicy niejako próbują zwrócić na siebie uwagę pozostałych.

O ile w kryminale na końcu odkryta zagadka kryminalna wyjaśnia wszystko – cały dotychczasowy splot wydarzeń, tak w Niewidzialnych odkrywanie nie jest ostateczne i jednoznaczne – opowiada reżyser – Każda wewnętrzna tajemnica jest złożona i wielopiętrowa, nigdy nie zostanie w całości wyjawiona, gdyż owo wyjawianie nie jest czymś zamierzonym, dzieje się jakby mimo woli, wbrew intencjom ukrywania.”

Niewidzialne, reż. Paweł Sala

Filmem „Niewidzialne” Paweł Sala powraca po kilku latach reżyserskiej nieobecności w kinie. O jego poprzednim obrazie, zrealizowanym  w wieku 52 lat fabularnym debiucie „Matka Teresa od kotów”, pisano: jeden z najdojrzalszych polskich filmów ostatnich lat,  wielki talent w polskim kinie, prawdziwy autor filmowy. Potwierdziły to zresztą liczne wyróżnienia – m.in. Paszport „Polityki” (za późny debiut, na który warto było czekać – za utwór oryginalny w formie, perfekcyjnie zrealizowany i zagrany, będący odważną wypowiedzią o rozpadzie rodziny i świecie pozbawionym wartości wyższych), Gwarancja Kultury (za wyrafinowaną grę formalną, za nowe rozdanie w polskim kinie, za bezlitosne łamanie tabu, za konsekwentne i dopracowane kino autorskie, za jeden z ciekawszych debiutów ostatnich lat), nagrody w Koszalinie, Tarnowie, Moskwie i Karlowych Warach. Sala jest także cenionym autor sztuk teatralnych i scenarzystą: trzykrotnie znalazł się w finale polskiej edycji konkursu scenariuszowego Hartley-Merrill.

Niewidzialne, reż. Paweł Sala

W „Niewidzialnych ”zobaczymy Halinę Rasiakównę, Sandrę Korzeniak, Natalię Rybicką, Aleksandrę Popławską i Pawła Dobka. Za zdjęcia odpowiadał Arkadiusz Tomiak, autor  jeden z najbardziej cenionych polskich operatorów, odpowiedzialny za zdjęcia do  takich filmów jak „Karbala”, „Daas” i „Dziewczyna z szafy”. 

—redakcja / materiały dystrybutora

czytaj więcej o Pawle Sali