AKTUALNOŚCI


Egzorcyzmy z piekielnej dziury

Polska, rok 1987. Milicjant prowadzący śledztwo w sprawie tajemniczych przypadków zaginięcia infiltruje odległy klasztor i odkrywa mroczną prawdę o duchownych. „Ostatnia wieczerza” Bartosza M. Kowalskiego po tygodniu wyświetlania jest numerem 5. w globalnym zestawieniu oglądalności na platformie Netflix.

OSTATNIA WIECZERZA | reż. Bartosz M. Kowalski/ Netflix

Bartosz M. Kowalski ożywia polskie kino grozy. Po dwóch częściach slashera „W lesie dziś nie zaśnie nikt” proponuje horror satanistyczny.  Akcja „Ostatniej wieczerzy” rozgrywa się w 1987 roku. W odciętym od świata klasztorze zakonnicy prowadzą klinikę dla opętanych. Pewnego dnia przybywa tam młody milicjant. Udając duchownego, przenika do klasztornego życia i próbuje wyjaśnić tajemnicę zniknięć kilku pensjonariuszy. Wkrótce zrozumie, że jest częścią intrygi knutej przez duchownych od lat. Intrygi mającej na celu ożywienie prastarej legendy klasztoru i zburzenie katolickiego porządku świata.

Bartosz M. Kowalski najprawdopodobniej postanowił w pojedynkę odtworzyć po latach zastoju rodzime kino grozy. Po dwóch częściach slashera „W lesie dziś nie zaśnie nikt” tym razem dostarczył horror utrzymany w zupełnie innym klimacie. Nie ma w nim zmutowanych kreatur z pasją zabijania ani grupy nastolatków zamienianych raz po raz w krwawe ofiary. Jest za to mroczny klasztor, posępni mnisi i Belzebub. Polska kinematografia wzbogaciła się o horror satanistyczny − pisze Michał Przepiórka w Filmwebie.

OSTATNIA WIECZERZA | reż. Bartosz M. Kowalski/ Netflix

„Ostatnia wieczerza” trafiła na platformę Netflix 26 października. Po pierwszym tygodniu wyświetlania film znalazł się w gronie najpopularniejszych filmów nieanglojęzycznych, zajmując 5. miejsce w globalnym zestawieniu. Jednocześnie produkcja uplasowała się na 4. miejscu najpopularniejszych filmów minionego tygodnia w polskiej wersji językowej serwisu. 

Kowalski zmyślnie rozgrywa i ogrywa znane patenty na zmianę z paroma zupełnie świeżymi pomysłami − pisze w recenzji dla onet.pl Bartosz Czartoryski. 

Polska produkcja nie miała łatwej drogi na szczyt rankingu oglądalności, bo tradycyjnie na halloweenowy weekend platformy streamingowe zaproponowały nie tylko premiery filmów grozy, ale też odświeżyły katalog horrorowych klasyków. Mimo licznej konkurencji, „Ostatnia wieczerza” osiągnęła międzynarodowy sukces. W ciągu pierwszych pięciu dni horror Bartosza M. Kowalskiego był oglądany przez ponad 10 mln godzin.

OSTATNIA WIECZERZA | reż. Bartosz M. Kowalski/ Netflix

W obsadzie zobaczymy Olafa Lubaszenkę (jako przeora Andrzeja), Sebastiana Stankiewicza (brat Piotr) i Piotra Żurawskiego w roli prowadzącego śledztwo milicjanta Marka. Bartosz M. Kowalski nie tylko reżyserował film, ale jest także autorem (wspólnie z Mirellą Zaradkiewicz) za jego scenariusz.

OSTATNIA WIECZERZA
reżyseria: Bartosz M. Kowalski
premiera: 26 października 2022

Film można oglądać na platformie Netflix:

https://www.netflix.com/title/81486211