CZŁONKOWIE
Jakub Piątek, rocznik 1985, reżyser i scenarzysta, który konsekwentnie buduje swoją własną narrację. Zaczął karierę jako dokumentalista. Jego fabularny debiut „Prime Time” (2021) pokazywany na festiwalu Sundance Film Festival, w 2024 roku jako pierwszy polski reżyser zdobył nagrodę International Emmy za dokument „Pianoforte”.
Jakub Piątek
Jakub Piątek, rocznik 1985, reżyser i scenarzysta, który konsekwentnie buduje swoją własną narrację. Zaczął karierę jako dokumentalista. Jego fabularny debiut „Prime Time” (2021) pokazywany na festiwalu Sundance Film Festival, w 2024 roku jako pierwszy polski reżyser zdobył nagrodę International Emmy za dokument „Pianoforte”. Krytycy nie mają wątpliwości, że mamy do czynienia z autorem o własnym języku filmowym i rosnącej ambicji.
Piątek pochodzi ze Sieradza. Przed studiami związany był z dziennikarstwem lokalnym i animacją kultury – jak sam mówi: „była to jego szkoła życia: nauczył się obserwować, zadawać pytania, słuchać niewypowiedzianego”. Reżyserię ukończył w Państwowej Wyższej Szkole Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. Leona Schillera w Łodzi, gdzie nakręcił etiudy „Jak wrócisz” (2006), „Pustostan” (2007), „350 km” (2009) i „Karuzelnicy” (2008).
Na początku twórczej drogi Piątek zainteresował się formą dokumentalną, obserwacją zwykłych osób w niezwykłych sytuacjach, i to właśnie stało się jego reżyserskim znakiem rozpoznawczym. W roku 2009 stworzył dokument „Matka” (11 minut) – zrealizowany w sali widzeń w jednym z polskich więzień. Towarzyszymy w nim tytułowej bohaterce podczas spotkania z synem. Wyprodukowany przez Szkołę Wajdy, Studio Munka przy SFP, TVP i Polski Instytut Sztuki Filmowej w cyklu „Pierwszy Dokument” film pokazano na ponad 50 międzynarodowych festiwalach filmowych, na wielu otrzymał wyróżnienia i nagrody. „Za pośrednictwem niewyczuwalnej kamery możemy przelotnie wejrzeć w głąb życia szamoczącej się, wiekowej Matki. Obraz jej, wypełnionego ciągłym oczekiwaniem życia, urzeka intymnością i detalami” – czytamy w uzasadnieniu jednego z werdyktów festiwalowych.

Matka | reż. Jakub Piątek
Ten wczesny dokument ujawnił cechy, które później powracały w pracy Piątka: zainteresowanie jednostką w kryzysie, minimalizm formalny, gotowość do konfrontacji z trudnym materiałem, ale bez zbędnych patetycznych tonów.
Pięć lat później Piątek zaproponował publiczności „One Man Show” (2014) – śledzi w nim rok z życia Marcina, 33-letniego aktora kabaretowego z małego miasteczka. Przez ostatnie siedem lat Marcin spędza każdego roku sześć tygodni jako pracownik sezonowy przy zbiorach marchwi i ziemniaków na farmie w Lavanger w Norwegii. Zarobione tam pieniądze dają mu względną niezależność finansową przez resztę roku. Rok, przez który kamera Piątka obserwuje bohatera, to ważny rok – taki, w którym decyduje się, kim chce się być i jak tego dokonać. Rok-pętla, w którym obiecujemy sobie, że rzucimy palenie, zaczniemy biegać, znajdziemy dobrą pracę lub w końcu zbudujemy stały związek. Rok później obiecujemy sobie to samo. W słodko-gorzkiej tonacji „One Man Show” łączy dokumentalną obserwację i szczere wyznania młodego aktora.

One Man Show | reż. Jakub Piątek
W 2018 roku Piątek nakręcił krótkometrażową fabułę „Users” (pokazywaną premierowo na Krakowskim Festiwalu Filmowym i na festiwalu Slamdance). Ten eksperyment formalny – temat współczesności, uzależnienia, ekranów – sugerował, że Piątek nie zamyka się w jednym stylu, lecz szuka nowych wyzwań. Praca nad „Users” połączyła drogi Piątka i scenarzysty Łukasza Czapskiego. Po zrealizowaniu filmu zaczęli wspólnie szukać tematu na nowy pełnometrażowy debiut. „Zaczęliśmy fantazjować wokół tematu buntu – wspomina Piątek w rozmowie z Culture.pl. – Zainspirowany lekturą Prześnionej rewolucji Andrzeja Ledera, przeżywałem wówczas fascynację Jakubem Szelą i rabacją galicyjską z 1846 roku. Temat zajmował mnie do tego stopnia, że Sylwestra 2017/2018 spędziłem na południu Polski, szukając domu Szeli”. Przeszkodą w realizacji filmu na temat Szeli okazał się fakt, że kilku innych twórców pracowało nad filmem o nim w tym samym czasie.
Niedługo później Piątek i Czapski trafili na historię dwójki chłopaków, którzy w Stanach Zjednoczonych drugiej połowy lat 90. wtargnęli do lokalnej telewizji, sterroryzowali pracowników i zaczęli puszczać własne teledyski. Upalili się trawką razem z operatorami kamer, a kiedy przyjechała policja – poprosili o zamówienie im pizzy. Później poznali kolejne, podobne historie z Ameryki Południowej, a także przypadek z Polski. Miał on miejsce w 2003 roku i dotyczył 22-letniego chłopaka, który zamknął się w nieczynnym studio filmowym, biorąc za zakładnika ochroniarza. Przez sześć godzin próbowano go wyciągnąć i przekonać do poddania się.
„Najbardziej zafascynowało nas to, że do dziś nie wiadomo, co nieszczęsny porywacz chciał powiedzieć na antenie. Nigdy nie udało się ustalić jego motywacji” – mówi reżyser. Tak zaczęła się praca nad „Prime Time”. Trzy lata później, w 2021 roku, na festiwalu Sundance odbyła się jego światowa premiera. „Fabuła Jakuba Piątka, jeden z najciekawszych debiutów nowego polskiego kina” – zgodnie pisali recenzenci.

Prime Time | reż. Jakub Piątek
31 grudnia 1999 roku, w telewizyjnym studiu trwają przygotowania do imprezy. Zanim dziennikarze zabiorą publiczność na sylwestrową zabawę, odbędzie się finał wielkiej loterii, w której nagrodą jest nowiutki Daewoo Matiz. Mimo, że Mira (Magdalena Popławska), telewizyjna gwiazda, spóźniona wpada do studia, panujący tam chaos wydaje się opanowany. To tylko pozory. Za chwilę do zamkniętego studia wkroczy Sebastian (Bartosz Bielenia), dwudziestoparoletni chłopak. Z bronią wycelowaną w głowę telewizyjnego strażnika (Andrzej Kłak) weźmie zakładników, by w sylwestrową noc móc wejść na antenę i wygłosić przygotowane wcześniej przemówienie.
Piątek zdaje się budować klasyczny thriller psychologiczny – zamknięta przestrzeń, presja, chaos, ale ten gatunkowy sztafaż reżyser stosuje nie po to, by widz obgryzał paznokcie nerwowo kibicując zakładnikom. Twórca „Prime Time” kieruje nasze myśli na nieco inne tory: „A co byś chciał powiedzieć, gdybyś znalazł się na jego miejscu?” – zdaje się pytać. Debiut Piątka to opowieść o człowieku pełnym niejednoznaczności, a jego bohater to matryca, postać, w którą trzeba wlać trochę własnej wrażliwości i własnego doświadczenia, żeby na swój sposób zobaczyć jego dramat.

Prime Time | reż. Jakub Piątek
Zamknięcie akcji „Prime Time” w przestrzeni filmowego studia było scenariuszowym wyzwaniem, ale okazało się też realizacyjnym błogosławieństwem. „Kiedy pracowaliśmy, nie musiałem martwić się o zmianę lokacji czy kostiumów i mogłem poświęcić się temu, co najważniejsze – naszemu bohaterowi, jego emocjom i pracy z aktorami” – mówił reżyser. Na planie powstało coś w rodzaju zespołu teatralnego, który pracuje razem w jednej przestrzeni. Spośród 28 dni zdjęciowych aż 20 spędzili w nieczynnym już studiu telewizyjnym w Krakowie. Żeby aktorzy mogli mocniej zżyć się z postaciami, kręcili sceny zgodnie z chronologią filmowych zdarzeń.
W 2022 roku Piątek spróbował swoich twórczych sił w serialu: „Pewnego razu na Krajowej Jedynce” (Piątek reżyserował odcinki 3-6, pozostałe stworzył Grzegorz Jaroszuk) przywołuje estetykę lat 80., kina akcji i groteski – retro klimat dancingu, napad na bank, gonitwa w motelu. W scenariuszu, za który odpowiada Dorota Trzaska, punktem wyjścia całej historii jest konflikt. Nieporozumienie między Dianką (Maja Wolska) a jej ojcem Leonem (Juliusz Chrząstowski) sprawia, że wyruszają do Cieszyna, a ponieważ borykają się z problemami finansowymi (Leon musiał oddać sporo sprzętów do lombardu z powodu swojego problemu alkoholowego i chuligańskich wybryków córki), zabierają ze sobą, w ramach usługi typu carpooling, dwójkę pasażerów.

Pewnego razu na krajowej Jedynce | reż. Jakub Piątek
Wojtek (Michał Sikorski) jedzie do swojej dziewczyny, ale cały czas jest na linii z zaborczą matką, z kolei Klara (Anna Ilczuk) podróżuje do bliskiej przyjaciółki po rozstaniu z facetem. Nikomu nie jest do śmiechu, więc atmosfera od początku jest dosyć gęsta. A gdy na skutek nieporozumienia na stacji benzynowej „cieszyńska ekipa” wsiada w cudze auto wyglądające identycznie jak ich, to szaleństwo dopiero się zaczyna. Zwłaszcza gdy bohaterowie orientują się, że jadą autem wykorzystanym w napadzie na bank, a w bagażniku wciąż znajduje się cenny łup.
„Polscy twórcy coraz śmielej eksperymentują z innymi gatunkami niż tylko kryminał, który wychodzi nam najlepiej od lat, ale warto wyjść poza utarty schemat i sprawdzić, co jeszcze może stać się polskim towarem eksportowym” – czytaliśmy w recenzjach serialu.
Powrót do dokumentu w 2023 roku przyniósł reżyserowi największy jak dotąd sukces. „Pianoforte” – dokument o szóstce młodych pianistów biorących udział w Konkursie Chopinowskim zdobył International Emmy Award w kategorii „Arts Programming”. Po raz pierwszy polski dokumentalista sięgnął po ten laur.

Pianoforte | reż. Jakub Piątek | fot. Darek Golik
To film o „obsesji doskonałości, o panującym we współczesnym świecie kulcie wybitności… Pianoforte okazuje się w tym sensie doświadczeniem okrutnym, niemal fizycznie bolesnym” – pisał Bartosz Staszczyszyn dla Culture.pl.
Zdjęcia do filmu Piątek rozpoczął już w 2019 roku, początkowo skupił się na polskich pianistach, którzy zamierzali brać udział w konkursie. Wybuchła jednak pandemia, eliminacje do konkursu zostały odroczone. Dzięki pomocy Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina twórcy filmu zwrócili się do 160 osób biorących udział w eliminacjach z prośbą o nagranie krótkiego filmu o sobie. Odpowiedzieli niemal wszyscy.
Z nadesłanych filmów reżyser wyłonił 50 osób, z którymi umówił się na godzinne rozmowy. Podczas 12 dni eliminacji obserwował wybrane osoby – jak reagują na kamerę, ekipę filmową. Kiedy ogłoszono listę 87 osób zakwalifikowanych do pierwszego etapu konkursu, Piątek miał już swoich bohaterów: 17-letnią Evę Gevorgyan z konserwatorium w Moskwie, Marcina Wieczorka – studenta Bydgoskiej Akademii Muzycznej, Alexandra Gadijeva, Leonorę Armellini i Michelle Candotti, na co dzień mieszkających we Włoszech i Hao Rao z Chin.

Pianoforte | reż. Jakub Piątek | fot. Darek Golik
Reżyser nie tylko wszedł na wiele dni z kamerą za kulisy dużej sceny w Filharmonii Narodowej, do ćwiczeniówek i hotelowych pokoi, i rejestrował perypetie bohaterów w czasie kolejnych etapów chopinowskich rozgrywek. Zdjęcia realizował także w Chinach, Rosji, we Włoszech i na Słowenii. Zajrzał do domów swoich bohaterów, do ich rodzin, miejsc, w których ćwiczą na co dzień. W bezpretensjonalny sposób przybliżył ich świat, różne warunki i środowiska, w których dorastali. Uchwycił odmienne oczekiwania otoczenia, czasem bardzo podobne marzenia młodych muzyków. Różne charaktery, różne typy osobowości, temperamenty, różne okoliczności życiowe, z którymi bohaterowie muszą się zmagać.
Dzięki temu dostajemy znacznie pełniejszy obraz tego, z czym mierzą się młodzi muzycy, soliści, uczestnicy prestiżowego muzycznego konkursu. Obserwujemy, jak radzą sobie ze stresem, z presją, z sukcesami i porażkami. Widzimy, jak różnią się ich zasoby, z którymi startują w konkursie. Wspierająca chińska nauczycielka, która jest dla młodego Hao Rao niczym matka, versus wymagająca, bezwzględna i momentami okrutna profesorka Evy Gevorgyan – już tylko te dwie postaci reprezentują skrajnie różniące się od siebie podejścia do muzycznej edukacji, sposobów motywowania i inspirowania młodych pianistów. Tego typu paralel i analogii jest w błyskotliwym, dynamicznie zmontowanym filmie Piątka znacznie więcej.

Aniela | reż. Kuba Czekaj, Jakub Piątek
W 2025 na Netflix debiutował serial „An!ela”. Piątek zjednoczył w nim siły z dwoma innymi wyrazistymi osobowościami polskiego kina: Pawłem Demirskim (scenariusz) i Kubą Czekajem (reżyseria). Efektem ich współpracy jest ośmioodcinkowa satyra na współczesną klasę wyższą i kulturę sukcesu, z Małgorzatą Kożuchowską w roli życia. Tytułowa Aniela Krajewska – bogata megalomanka prowadząca galerię sztuki nowoczesnej – w jednej chwili traci wszystko: mąż (Jacek Poniedziałek), oświecony w wyniku kursu duchowego, publicznie ogłasza rozwód i odbiera jej dom, pieniądze oraz córkę. Aniela ląduje na praskim blokowisku i zaczyna pracę w technikum gastronomicznym. Tam uczy się przetrwania, odkrywając ironicznie, że prawdziwe życie bywa bardziej twórcze niż świat, który zbudowała.
Serial balansuje między komedią a społeczną satyrą. Jak zauważył Dawid Myśliwiec z Filmwebu: „Aniela nie polaryzuje świata bogaczy i zwykłych ludzi, ale szuka między nimi podobieństw”. To świeże spojrzenie na temat, który w polskiej popkulturze wydawał się już wyczerpany. Kożuchowska tworzy pełnokrwistą, zadziorną bohaterkę – daleką od stereotypu aniołka. „To show Małgorzaty Kożuchowskiej – wreszcie dostała materiał, który w pełni wykorzystuje jej potencjał” – pisał Adam Siennica (Na Ekranie). Towarzyszą jej m.in. Cezary Pazura, Filip Pławiak, Gabriela Muskała (w podwójnej roli) i Renata Dancewicz.
Obecnie Jakub Piątek pracuje nad dwoma serialami (fabularnym i dokumentalnym), swoim drugim filmem fabularnym oraz ze studentami Wydziału Reżyserii nad ich piętnastominutowymi etiudami drugorocznymi (wspólnie z Leszkiem Dawidem).
2025 − „An!ela” (serial fabularny)
2025 − „Bacewicz X Bomsori” (film dokumentalny)
2023 − „Pianoforte” (film dokumentalny)
2022 − „Pewnego razu na krajowej Jedynce” (serial fabularny)
2021 − „Prime Time” (film fabularny)
2018 − „In Between” (film dokumentalny)
2018 − „Users” (film fabularny – krótkometrażowy)
2016 − „Sensory Analysis” (film dokumentalny)
2014 − „One Man Show” (film dokumentalny)
2009 − „350 km” (etiuda szkolna)
2009 − „Matka” (film dokumentalny)
2008 − „Karuzelnicy” (etiuda szkolna)
2008 − „Radość” (etiuda szkolna)
2007 − „Łódź od świtu do nocy” (etiuda szkolna)
2007 − „Pustostan” (etiuda szkolna)
2006 − „Jak wrócisz” (etiuda szkolna)
2005 − „Reflection” (etiuda szkolna)
- „Pianoforte”
Nagroda im. Krzysztofa Krauze (Nominacja)
Isafjordur (The Pigeon International Film Festival) Nagroda za reżyserię
International Emmy Award Nagroda w kategorii: Arts Programming
Golden Reel Award (Nagroda Motion Picture Sound Editors) w kategorii: Montaż muzyki w filmie dokumentalnym
Orzeł (Polska Nagroda Filmowa) Nagroda w kategorii: Najlepszy film dokumentalny
Docs Against Gravity Film Festival Nagroda Smakjam za Najlepszą Produkcję w Konkursie Polskim
Docs Against Gravity Film Festival Wyróżnienie Prezydenta Miasta Gdyni
Nyon (Międzynarodowy Festiwal Filmu Dokumentalnego “Vision du Reel”) Nagroda Publiczności
Koszaliński Festiwal Debiutów Filmowych “Młodzi i Film” Nagroda Dziennikarzy
Koszaliński Festiwal Debiutów Filmowych “Młodzi i Film” Nagroda za reżyserię w Konkursie Pełnometrażowych Debiutów Dokumentalnych
Międzynarodowy Festiwal Filmów Dokumentalnych “É Tudo Verdade / It’s All True” Wyróżnienie
- „Users”
Nagroda im. Jana Machulskiego Nominacja w kategorii: Najlepsza reżyseria
Nagroda im. Jana Machulskiego Nominacja w kategorii: Najlepszy scenariusz
Mechelinki (Baltic Independent Film Festival) II Nagroda w kategorii: Fabuła
Jelenia Góra (Międzynarodowy Festiwal Filmowy “Zoom-Zbliżenia”) Nagroda dla najlepszego filmu fabularnego
Gdańsk DocFilm Festival “Godność i Praca” Nagroda w Konkursie Polskich Krótkometrażowych Filmów Fabularnych dla najlepszego krótkometrażowego filmu fabularnego
Festiwal Filmowy “Opolskie Lamy” Wyróżnienie w kategorii: Fabuła
Krakowski Festiwal Filmowy – Międzynarodowy Konkurs Filmów Krótkometrażowych Wyróżnienie
Festiwal Polskich Filmów Fabularnych Nagroda Specjalna Jury w Konkursie Filmów Krótkometrażowych
- „Matka”
Tetova International Film Festival ODA Nagroda dla najlepszego filmu
Międzynarodowy Festiwal Filmów Krótkometrażowych “In the Palace” Nagroda dla najlepszego filmu dokumentalnego
Teheran (Cinema Verite Festival) Nagroda Główna w Międzynarodowym Konkursie Filmów Krótkometrażowych
Evora (Międzynarodowy Festiwal Filmów Krótkometrażowych FIKE) Nagroda dla najlepszej europejskiej produkcji krótkometrażowej
Batumi (Batumi International Art House Film Festival) Grand Prix w Konkursie Filmów Krótkometrażowych