AKTUALNOŚCI
30/06/2026
Za trzy tygodnie rusza MFF TAURON Nowe Horyzonty 2026.
23 lipca we Wrocławiu rozpocznie się 26. edycja Międzynarodowego Festiwalu Filmowego TAURON Nowe Horyzonty – jednego z najważniejszych wydarzeń filmowych w Europie Środkowo-Wschodniej i najważniejszego w Polsce festiwalu poświęconego kinu autorskiemu. Tegoroczna edycja potrwa do 2 sierpnia, a tradycyjnie połączy światowe premiery, najgłośniejsze filmy sezonu, retrospektywy wybitnych twórców oraz bogaty program branżowy skierowany do profesjonalistów z całego świata.
Od ponad dwóch dekad Nowe Horyzonty pozostają miejscem odkrywania najciekawszych zjawisk współczesnego kina. Wrocławski festiwal nie tylko prezentuje najważniejsze filmy z Cannes, Berlina, Wenecji czy Locarno, ale również konsekwentnie buduje pozycję polskiego kina artystycznego na arenie międzynarodowej. Tegoroczny program po raz kolejny pokazuje, że rodzima kinematografia zajmuje w nim miejsce szczególne – zarówno dzięki premierom nowych produkcji, jak i obecności uznanych twórców oraz młodego pokolenia reżyserek i reżyserów.
Polska reprezentacja na 26. MFF TAURON Nowe Horyzonty
Szczególnie mocno podczas tegorocznej edycji zaznaczy swoją obecność środowisko Gildii Reżyserów Polskich. W programie znalazły się zarówno najnowsze filmy członków Gildii, jak i specjalne wydarzenia poświęcone ich twórczości.
Najgłośniejszym polskim wydarzeniem festiwalu będzie bez wątpienia „Hot Spot” Agnieszki Smoczyńskiej, wybrany na film zamknięcia tegorocznych Nowych Horyzontów. To decyzja bez precedensu – organizatorzy ogłosili tytuł filmu zamknięcia na wiele tygodni przed publikacją pełnego programu festiwalu, podkreślając wyjątkową rangę produkcji. Najnowszy obraz Soczyńskiej to futurystyczny thriller, który rozgrywa się w niedalekiej przyszłości, w świecie kontrolowanym przez sztuczną inteligencję, gdzie granice między technologią, władzą i człowieczeństwem ulegają stopniowemu zatarciu. W głównych rolach występują Andrzej Konopka, Noomi Rapace oraz Reika Kirishima. Za scenariusz odpowiada Robert Bolesto, a film jest polsko-grecką koprodukcją.

Hot Spot | reż. Agnieszka Smoczyńska
Wyjątkowym wydarzeniem będzie również polska premiera filmu „Powiedz mi, co czujesz” Łukasza Rondudy. Najnowszy obraz reżysera opowiada historię dwojga dwudziestolatków próbujących odnaleźć bliskość i własną tożsamość w rzeczywistości zdominowanej przez kulturę terapeutyczną. Bohaterka prowadzi nietypowy projekt „Skup łez”, płacąc ludziom za ich emocje, podczas gdy jej partner – początkujący artysta – nie potrafi płakać. Ronduda po raz kolejny bada relacje między sztuką, emocjami i współczesną wrażliwością, rozwijając charakterystyczny dla swojej twórczości język filmowy, lokujący się na styku kina fabularnego i sztuk wizualnych.

Polskie kino reprezentować będzie również „Czarna godzina” Filipa Bojarskiego, jeden z najciekawszych tegorocznych debiutów fabularnych. Zrealizowany w Studiu Munka SFP film stanowi słodko-gorzką opowieść o współczesnym pokoleniu młodych Polaków i potwierdza konsekwentnie rozwijaną przez Studio Munka strategię wspierania nowych twórców. Organizatorzy festiwalu wskazują go jako jeden z najważniejszych debiutów tegorocznego programu.
W sekcji Odkrycia pokazana zostanie polsko-francuska koprodukcja „Flesh and Fuel” w reżyserii Pierre’a Le Galla. Film przenosi widzów do świata kierowców ciężarówek, opowiadając o bliskości, samotności i emocjonalnych relacjach budowanych w przestrzeni ciągłego ruchu. Produkcja znalazła się w programie dzięki współpracy festiwalu z firmą So FILMS.
Do sekcji Front Wizualny zakwalifikowano polską koprodukcję „Reduta” w reżyserii Johna Skooga. Utrzymana w czarno-białej stylistyce filmowa baśń z udziałem Denisa Lavanta wpisuje się w najbardziej eksperymentalny nurt programu Nowych Horyzontów, gdzie od lat prezentowane są dzieła przekraczające granice klasycznej narracji filmowej.
Istotnym elementem programu będzie także przypomnienie jednego z najważniejszych polskich dokumentów okresu transformacji – „Nienormalnych” Jacka Bławuta. Pokaz odbędzie się w sekcji Instytucje, przywracającej do obiegu filmy, które na trwałe zapisały się w historii polskiego kina dokumentalnego.

Fucha | reż. Jerzy Skolimowski
Miłośnicy klasyki będą mogli ponownie zobaczyć „Fuchę” („Moonlighting”) Jerzego Skolimowskiego. Film nagrodzony za scenariusz na Festiwalu w Cannes w 1982 roku zostanie zaprezentowany w odrestaurowanej wersji 4K po tegorocznym pokazie w sekcji Cannes Classics. To kolejne potwierdzenie nieprzemijającej pozycji jednego z najwybitniejszych polskich reżyserów w historii światowego kina.
Retrospektywa Łukasza Rondudy
Podczas tegorocznej edycji odbędzie się pełna retrospektywa twórczości Łukasza Rondudy – reżysera, scenarzysty, historyka sztuki i kuratora, którego filmy od ponad dekady wyznaczają jeden z najbardziej oryginalnych kierunków rozwoju współczesnego polskiego kina.
Program retrospektywy obejmie wszystkie siedem filmów Rondudy ( fabuły od debiutanckiego: „Performera”, przez „Serce miłości”, „Wszystkie nasze strachy”, aż po najnowszy film „Powiedz mi, co czujesz”) i dokumenty („Lot”, „Rave” „Freakshow”). Pokazom towarzyszyć będą spotkania z twórcą oraz jego współpracownikami, poświęcone związkom kina ze sztukami wizualnymi, performansem i współczesną kulturą.

Wszystkie nasze strachy | rez. Łukasz Ronduda © Fot Jaroslaw Sosinski / SERCE
Retrospektywa stanowi wyraz uznania dla twórczości reżysera, który konsekwentnie buduje autorski język filmowy, łącząc kino z doświadczeniem galerii sztuki i praktyką artystycznego eksperymentu. Dla festiwalu Nowe Horyzonty jest to wybór naturalny – twórczość Rondudy od lat wpisuje się w ideę kina przekraczającego granice gatunków i poszukującego nowych sposobów opowiadania o współczesności.
Seriale coraz mocniej zaznaczają swoją obecność
Tegoroczne Nowe Horyzonty po raz kolejny pokazują, że granica między kinem autorskim a najwyższej jakości serialami coraz bardziej się zaciera. W programie znalazły się specjalne pokazy dwóch najbardziej wyczekiwanych polskich produkcji serialowych najbliższych miesięcy.
Wydarzeniem festiwalu będzie prezentacja pierwszych odcinków serialowej adaptacji „Lalki” w reżyserii Pawła Maślony – jednej z najbardziej oczekiwanych polskich produkcji telewizyjnych ostatnich lat. Twórcy opowiedzą o pracy nad nową interpretacją klasycznej powieści oraz wyzwaniach związanych z przeniesieniem jednego z najważniejszych dzieł polskiej literatury na język współczesnego serialu.

Widzowie festiwalu jako jedni z pierwszych zobaczą „1670” – trzeci sezon jednego z największych polskich serialowych sukcesów ostatnich lat. Za sterami reżyserskimi po raz trzeci stanęli Maciej Buchwald i Kordian Kądziela. Kontynuacja satyrycznej opowieści o szlacheckiej Polsce ponownie połączy historyczną konwencję z bezkompromisowym humorem i współczesnym komentarzem społecznym. Po pokazie zaplanowano spotkanie z twórcami i obsadą.
Obecność obu tytułów potwierdza, że Nowe Horyzonty coraz szerzej otwierają się na ambitne produkcje serialowe, traktując je jako pełnoprawny element współczesnej kultury audiowizualnej. Pokazy premierowych odcinków oraz spotkania z twórcami wpisują się w światowy trend prezentowania najciekawszych seriali podczas najważniejszych festiwali filmowych.
Polish Days – przyszłość polskiego kina pisze się we Wrocławiu
Przyszłość polskiego kina ponownie pisać się będzie we Wrocławiu. W dniach 26–28 lipca, równolegle z festiwalem, odbędzie się kolejna edycja Polish Days – najważniejszego wydarzenia branżowego poświęconego promocji polskiej kinematografii na arenie międzynarodowej.
Co roku do Wrocławia przyjeżdżają selekcjonerzy największych festiwali filmowych świata, przedstawiciele międzynarodowych funduszy filmowych, agentów sprzedaży, producentów i dystrybutorów, aby poznać najnowsze polskie projekty jeszcze przed ich ukończeniem. W tegorocznej edycji udział zapowiedziało ponad 90 zagranicznych gości, w tym przedstawiciele festiwali w Cannes, Berlinie, Wenecji, Sundance, Locarno, Karlowych Warach czy Toronto.
W programie Polish Days znalazły się 3 ukończone filmy, 8 projektów prezentowanych w sekcji Works in Progress oraz 10 projektów rozwijanych na etapie developmentu.
Jak podkreśla szefowa Polish Days Weronika Czołnowska, tegoroczna edycja jest wyjątkowo różnorodna – spośród ponad dziewięćdziesięciu zgłoszeń wybrano dwadzieścia jeden projektów, które najlepiej pokazują kierunki rozwoju współczesnego polskiego kina i mają największy potencjał międzynarodowy.
Polish Days to jednak nie tylko prezentacje filmów. To miejsce, w którym rodzą się międzynarodowe koprodukcje, podpisywane są umowy sprzedażowe i rozpoczynają się festiwalowe kariery wielu polskich produkcji. Dla licznych reżyserek i reżyserów właśnie prezentacja we Wrocławiu była pierwszym krokiem do późniejszych premier w Cannes, Berlinie, Wenecji czy Sundance.
Tegoroczne projekty będą ubiegały się również o szereg nagród i świadczeń produkcyjnych ufundowanych przez partnerów wydarzenia. Łączna wartość wsparcia obejmuje m.in. nagrody finansowe, usługi postprodukcyjne, efekty specjalne, postprodukcję dźwięku, licencje muzyczne oraz zaplecze produkcyjne o wartości kilkuset tysięcy złotych. Dzięki temu Polish Days pozostają nie tylko miejscem prezentacji nowych filmów, ale również jednym z najważniejszych mechanizmów wspierania rozwoju polskich projektów na etapie ich powstawania.
Organizowane wspólnie przez Międzynarodowy Festiwal Filmowy TAURON Nowe Horyzonty oraz Polski Instytut Sztuki Filmowej wydarzenie od lat stanowi wizytówkę polskiej kinematografii i jedno z najważniejszych miejsc spotkań krajowego środowiska filmowego z międzynarodową branżą.
Międzynarodowy Festiwal Filmowy Nowe Horyzonty powstał w 2001 roku z inicjatywy Romana Gutka jako wydarzenie poświęcone kinu poszukującemu nowych form wyrazu i przekraczającemu granice klasycznej narracji. Pierwsze edycje odbywały się w Cieszynie, jednak od 2006 roku gospodarzem festiwalu jest Wrocław. Przez ćwierć wieku Nowe Horyzonty wypracowały pozycję jednego z najważniejszych europejskich festiwali kina artystycznego, regularnie goszcząc światowe premiery, retrospektywy najwybitniejszych twórców oraz filmy nagradzane na festiwalach w Cannes, Berlinie, Wenecji, Locarno czy Sundance.
To właśnie we Wrocławiu polska publiczność po raz pierwszy oglądała dzieła takich twórców jak Apichatpong Weerasethakul, Claire Denis, Tsai Ming-liang, Pedro Costa, Lav Diaz, Albert Serra czy Bruno Dumont. Jednocześnie festiwal od lat pozostaje jedną z najważniejszych platform promocji polskiego kina autorskiego, konsekwentnie wspierając twórców, którzy poszukują nowych języków filmowych i odważnie eksperymentują z formą.
—materiały organizatora