AKTUALNOŚCI
16/11/2025
Znamy reżyserów nominowanych do Nagrody im. Krzysztofa Krauze
Znamy 10. reżyserów nominowanych w 9. edycji Nagrody im. Krzysztofa Krauze przyznawanej przez Gildię Reżyserów Polskich.W tegorocznym głosowaniu członkowie Gildii nominowali dziesięcioro reżyserów.
Wśród nominowanych znalazło się troje twórców filmów dokumentalnych i siedmioro twórców filmów fabularnych. Aż połowa nominowanych to debiutanci, którzy powalczą o nagrodę z tak doświadczonymi twórcami jak Drygas, Holland czy Smarzowski.
Lista Nominowanych:
Korek Bojanowski „Utrata równowagi”
Maciej Drygas „Pociągi”
Agnieszka Holland „Franz Kafka”
Magnus von Horn „Dziewczyna z igłą”
Natalia Koniarz „Silver”
Eliza Kubarska „Ostatnia Wyprawa”
Justyna Łuczaj „Koński ogon”
Wojtek Smarzowski „Dom dobry”
Monika Strzępka „Zaprawdę Hitler umarł”
Mara Tamkovich „Pod szarym niebiem”
Doroczna nagroda Gildii Reżyserów Polskich jest nagrodą dla reżysera za film. Nominowanych wybierają wszyscy członkowie Gildii Reżyserów biorąc pod uwagę filmy które miały premierę kinową, festiwalową, telewizyjna lub streamingową od poprzedniej edycji Nagrody.
Nagroda nie ma ograniczeń gatunkowych ani metrażowych. Pod uwagę brane są filmy fabularne, dokumentalne, animowane, pełnometrażowe i krótkie. Wskazując nominowanych członkowie Gildii Reżyserów Polskich szukają w nowych filmach wartości, które odnajdywali w kinie patrona nagrody, Krzysztofa Krauze: nonkonformizmu, wrażliwości społecznej i kunsztu artystycznego.

Gildia Reżyserów Polskich przyznaje swoją nagrodę od 2015 roku. Jak głosi preambułą Nagrody: „Zawód reżysera zawsze wymaga obrania pewnej strategii. Można iść z prądem, hołdując kinu rozumianemu głównie jako rozrywka, można też wybrać trudniejszą drogę, drogę kina autorskiego”. Nagroda ma charakter ogólnopolski i dotyczy tylko reżyserów, których filmy są produkcjami polskimi lub powstały w polskiej koprodukcji.
Laureatami w ubiegłych latach byli: Anna Jadowska, Agnieszka Holland, Damian Kocur, Grzegorz Królikiewicz, Piotr Subbotko, Iwona Siekierzyńska i dwukrotnie Wojciech Smarzowski.
Troje finalistów wskaże pięcioosobowa Kapituła Nagrody, w której zasiądą członkowie Gildii, którzy otrzymali nominację do nagrody w ubiegłych edycjach. Skład Kapituły poznamy wkrótce.
Więcej o nominowanych twórcach:
1. Korek Bojanowski za film „Utrata równowagi”
Przedstawia się jako kinoman, scenarzysta, reżyser, producent i filmoznawca. Korek Bojanowski ukończył reżyserię na Eicar International Film & Tv School w Paryża. Od lat jest znany miłośnikom arthouse’u jako współtwórca mieszczącego się w sercu Warszawy studyjnego kina Amondo.

Utrata równowagi | reż. Korek Bojanowski
W 2024 roku publiczność Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni poznała Bojanowskiego, debiutującego w pełnym metrażu, jako twórcę odważnego i dojrzałego. Jego „Utrata równowagi”, okrzyknięta jednym z objawień festiwalu.
Jego film to opowieść o przemocy na uczelniach artystycznych ubrana w kostium psychologicznego thrillera. Główna bohaterka, Maja (Nel Kaczmarek), daje z siebie wszystko na castingach i zajęciach w szkole aktorskiej. Niestety, miłość do filmu i teatru wydaje się nieodwzajemniona. Mimo że poświęciła aktorstwu całe swoje młode życie, zmaga się z brakiem wiary w siebie i rozważa podjęcie studiów na innym kierunku.
2. Maciej Drygas za film „Pociągi”
„W zmontowanym z archiwalnych materiałów dokumencie Maciej J. Drygas zabiera widza w podróż przez historię XX wieku, kreśląc przy tym ponury portret ludzkiej natury. Rozegrane bez słów, utkane ze zjawiskowo pięknych obrazów “Pociągi” zdobyły Nagrodę Główną oraz nagrodę za najlepszy montaż podczas Festiwalu IDFA w Amsterdamie.

Pociągi | reż. Maciej Drygas
Pociągi nie są jednak prostą rekonstrukcją XX-wiecznej historii. To przejmująco smutna diagnoza na temat gatunku ludzkiego naznaczonego popędem autodestrukcji. Pociąg, cud techniki, który w XIX wieku odmienił cywilizację, u Drygasa okazuje się symbolem ludzkich dążeń – nie tylko do wolności, ale też do dominacji i zniszczenia. W tym kontekście szczególnie gorzko wybrzmiewają otwierające film słowa Franza Kafki: Nadziei jest wiele. Nieskończona ilość nadziei. Ale nie dla nas” – czytamy w recenzji filmy opublikowane przez culture.pl.
Twórczość Drygasa ma niepodważalna pozycje w świecie polskiego dokumentu. Reżyser jest także wykładowcą PWSFTviT w Łodzi. Od roku 2025 członkiem Rady Programowo-Naukowej Filmoteki Narodowej – Instytutu Audiowizualnego i członkiem Polskiej Akademii Filmowej.
3. Agnieszka Holland za film „Franz Kafka”
„Franz Kafka” – międzynarodowa produkcja w reżyserii Agnieszki Holland – to nie tylko portret literackiej ikony XX wieku, która nieprzerwanie inspiruje artystów i fascynuje kolejne pokolenia. To opowieść o wrażliwym człowieku, którego lęki i dylematy mocno rezonują z dzisiejszym młodym pokoleniem. Reżyserka podąża śladami swojego bohatera, budując z najważniejszych momentów jego życia niezwykłą mozaikę.

Franz Kafka | reż. Agnieszka Holland
Nagrodzony Srebrnymi Lwami 50. FPFF w Gdyni tytuł jest także polskim kandydatem do Oscara. Film spotkał się bardzo dobrym przyjęciem krytyki, zarówno w Polsce jak i zagranicą. „To film, który jest skondensowaną, abstrakcyjną medytacją nad władzą, prawem, kontrolą i pożądaniem – wykraczającą poza banalne granice realizmu” – pisał „The Hollywood Reporter”.
Agnieszka Holland otrzymała Nagrodę im. Krzysztofa Krauze w ubiegłym roku za film „Zielona granica”.
4. Magnus von Horn za film „Dziewczyna z igłą”
Nominowany do Oscara film debiutował w konkursie głównym festiwalu w Cannes, na festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni otrzymała Srebrne Lwy. Doceniła go Europejska Akademia Filmowa i jurorzy festiwalu Camerimage.

Dziewczyna z igłą | reż. Magnus von Horn
„Rzadko mamy do czynienia z tak uderzającą przypowieścią o zjawisku represji” – pisali o filmie krytycy. Magnus von Horn nie opowiada o współczesnej kwestii aborcji i deptanych prawach kobiet wprost. Mówi, że percepcja jego filmu zależna jest od szerokości geograficznej. Od tego, gdzie i w jakim mroku walczymy o godność, prawo wyboru, wsparcie i szacunek. O tym, do czego prowadzi społeczna obojętność, ignorancja, zamach na wolność.
„Dziewczyna z igłą” była kolejnym konsekwentnym krokiem w artystycznej drodze reżysera, w której złość, agresja, gniew zawsze stanowiły ważne tematy. Szwedzki reżyser po łódzkiej szkole filmowej konsekwentnie bada ciemną stronę ludzkiej natury nie szukając łatwych odpowiedzi na pytanie skąd bierze się zło.
Magnus von Horn otrzymał wcześniej nominację do nagrody im. Krzysztofa Krauze za film „Sweat”.
5. Natalia Koniarz za film „Silver”
Obsypany nagrodami na 65. Krakowskim Festiwalu Filmowym dokument Natalii Koniarz to zachwycająca i zarazem przerażająca opowieść o kopalni srebra w boliwijskim Potosí i niewidzialnych ofiarach świata globalizacji.

Silver | reż. Natalia Koniarz
Polska reżyserka rysuje portret lokalnej społeczności, który traktuje jako punkt wyjścia do rozmowy o współczesnym świecie. Jej „Silver” z sekwencji na sekwencję przeobraża się w opowieść o globalizacji i jej ofiarach. Boliwijskie srebro, które przed wiekami było fundamentem imperialnej potęgi Hiszpanów, dziś jest bowiem nadzieją na lepsze życie dla osób zepchniętych przez świat na margines widzialności.
Dokumentalne „Silver” jest bowiem przykładem kina rodzącego się z niezwykłej wrażliwości i artystycznych ambicji. Opowiedziany w zmiennym rytmie, czasem jest nostalgiczny i powolny, chwilę później zaś – dynamiczny i przesycony niepokojem. Realizowany przez kilka lat obraz Natalii Koniarz to owoc niezwykle cierpliwej obserwacji, a także dowód wielkiego talentu i twórczej odwagi. – czytamy w recenzji portalu culture.pl
„Silver” jest pełnometrażowym debiutem Natalii Koniarz.
6. Eliza Kubarska za film „Ostatnia Wyprawa”
Wielowymiarowy portret Wandy Rutkiewicz kreślony ręką Elizy Kubarskiej to jednocześnie opowieść o kobiecej sile i niezależności. – pisał o filmie Bartosz Staszczyszyn – W „Ostatniej wyprawie” Eliza Kubarska, specjalistka od górskich dokumentów i zarazem świetna alpinistka, próbuje dotrzeć do prawdy o Rutkiewicz. Ale zarejestrowane przez kamerę spotkania z Szerpami czy mniszkami nepalskich zakonów to tylko powierzchowna warstwa poszukiwawczej wyprawy, w którą rusza reżyserka. Jej film to próba odnalezienia prawdziwego obrazu “Wandy” – podróżniczki, ikony feminizmu, gwiazdy himalaizmu i osoby uciekającej przed swoimi demonami.

Ostatnia wyprawa | reż. Eliza Kubarska
„Ostatnia wyprawa” jest opowieścią o kobiecości, która nie pozwala się zniewolić ani zniszczyć swoich marzeń. W oczach Kubarskiej Rutkiewicz wyrasta na ikonę niezależności, siły i wolności.
7. Justyna Łuczaj za film „Koński ogon”
„Koński Ogon” jest „śmietnikową” wersją mitu o Edypie, poetycką, sensualną i brutalną opowieścią o mijaniu się w miłości. Film wyrafinowany wizualnie, z udziałem aktorów nieprofesjonalnych, zrealizowany w „żywym procesie” czyli technice improwizacji opracowanej przez autorkę. Film jest pełnometrażowym debiutem fabularnym Justyny Łuczaj – reżyserki, scenarzystki, malarki, kuratorki i wykładowczyni ISP UR.

Koński ogon | reż. Justyna Łuczaj
Starzejąca się piękność – prostytutka Diana wraca do małego miasteczka w dolinie rzeki zanurzonej w lesie. Ma luki w pamięci i z jej piersi sączy się mleko. Trzech mężczyzn: Maj – dwudziestoletni sierota i wyrzutek, Max – policjant macho i Hans – biseksualny szef sklepu-śmieciarni otacza Dianę coraz ciaśniejszym kręgiem. Jej powrót rozbudza demony, otwiera stare rany i wywołuje lawinę dramatycznych zdarzeń. Niespodziewanie w lesie dochodzi do gwałtu na żonie policjanta. Głównym oskarżonym zostaje Maj. Atmosfera staje się jeszcze bardziej napięta, gdy Maj zaprzyjaźnia się z dziewczynką, która jest córką policjanta i ofiary. Kiedy bawią się w rzece, koński ogon oplata ich ciała. Maj wie, że to zły znak.
„Koński ogon” jest fabularnym debiutem Justyny Łuczaj.
8. Wojtek Smarzowski za film „Dom dobry”
„Dom dobry” pokazuje prawdę. Niewygodną, bolesną, z siniakami i poranioną. Szczerze mówiąc obawiałam się, że przemoc na ekranie sprawi, że odwrócimy głowy. A on odsłania ciężar problemu, ale nie pozwala się odwrócić. Szokuje, ale zatrzymuje. Wprowadza w świat uwikłania i przemocy, ale nie bez sensu. Każe myśleć i czuć − mówiła na łamach „Wysokich obcasów” Iwona Karaś, która przez 30 lat pracowała z kobietami doświadczającymi przemocy i kierowała Specjalistycznym Ośrodku dla Ofiar Przemocy w Rodzinie.

Dom dobry | reż. Wojciech Smarzowski
„Dom dobry” skonstruowany w domyśle jest tak, by przekazać widzowi możliwie najwierniej poczucie osaczenia, w jakim znajdują się ofiary domowych katów. Wchodzimy więc z główną bohaterką coraz głębiej w spiralę przemocy, ale wszystko zaczyna się dość niewinnie. Smarzowski unika publicystyki, koncentrując się na jednostce. Dodaje jednak polski kontekst: transgeneracyjność przemocy. To, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami, powtarza się w kolejnych pokoleniach, ucząc dzieci ról kata i ofiary.
Po raz kolejny Smarzowski sięgnął po niezwykle trudny temat i zdołał przyciągnąć do kin tłumy. W pierwszym tygodniu film zobaczyło ponad 600 tys. widzów.
Wojtek Smarzowski dwukrotnie otrzymał Nagrodę im. Krzysztofa Krauze − za filmy „Wołyń” i „Kler”
9. Monika Strzępka za film „Zaprawdę Hitler umarł”
Zjednoczona Europa, wybrzeże Morza Bałtyckiego. Trwa święto dziękczynienia. Na pamiątkę zwycięstwa faszyzmu. Opustoszały świat na skraju postatomowej zagłady i tylko jeden kraj – państwo Europa. Osiemdziesiąt lat temu naziści wygrali II wojnę światową i zjednoczyli podbite kraje. Czterdzieści lat później pokolenie dzieci faszystowskich oprawców potępiło zbrodniczą ideologię i wzięło na siebie winy zwycięzców. Od tego momentu pamięć o ofiarach wojny spaja społeczeństwo Zachodu. „Na pamiątkę tamtej męki” ludność dokonuje rytualnych aktów samoudręczenia, kompulsywnie się umartwia, pokutuje, grzęźnie w coraz bardziej ekscentrycznych, ekspiacyjnych ceremoniach. Do takiego świata trafia tajemniczy chłopiec.

Zaprawdę Hitler umarł | reż. Monika Strzępka
„W filmie Strzępki i Demirskiego pieczołowicie skrywaną tajemnicą elit “Zjednoczonej Europy”, ale też po prostu jej mieszkańców, jest pragnienie, by wreszcie zakończyć żałobę, skończyć z upamiętnianiem i iść dalej; pragnienie to prowadzi zresztą w filmie do pewnego spisku” − pisał po premierze Witold Mrozek.
Film jest pełnometrażowym debiutem reżyserki.
10. Mara Tamkovich za film „Pod szarym niebiem”
Film, za który Tamkovich otrzymała nagrodę za debiut reżyserski lub drugi film Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, unika „publicystycznych uproszczeń i śladów politycznej gorączki. Debiutancki film Mary Tamkovich jest bowiem przede wszystkim opowieścią o miłości i cenie, jaką trzeba płacić za wolność. Piękną i smutną zarazem” – napisał w recenzji dla culture.pl, Bartosz Staszczyszyn.
Ta historia wydarzyła się naprawdę, a jej bohaterka – dziennikarka Kaciaryna Andrejewa odsiaduje wyrok ośmiu lat pozbawienia wolności. W filmie przewodnikiem po białoruskiej rzeczywistości, w której dwudniowy areszt potrafi zmienić się w wyrok ośmiu lat kolonii karnej, gdzie adwokaci ze strachu przed polityczną zemstą porzucają swoich klientów, a macki służb oplatają wszystko i wszystkich prowadzi nas Ilja (Valentin Novopolski), mąż Leny.

Pod szarym niebem | reż. Mara Tamkovich
Forma filmu, skromna, minimalistyczna, bez ozdobników, niczym z wczesnych filmów Kieślowskiego, pozwala na skupienie się na wydarzeniach i postaciach tego dramatu. Publiczność może mieć wrażenie, że brnie razem z bohaterami przez iście kafkowski labirynt totalitarnego systemu sądowego.
Mara Tamkovich otrzymała za „Pod szarym niebem” nagrodę Wielki Jantar, główny laur koszalińskiego festiwalu Młodzi i Film: „Za odwagę osobistą, twórczą i społeczną. Za głos w historii i o historii. Tej najbliższej i najbardziej przemilczanej. Za czułość do swoich bohaterów i magię obserwacji. Ten film krzyczy swoim milczeniem i bije bezradnością”.