CZŁONKOWIE


fot. Krzysztof Miller / Agencja Gazeta

Zanim zajął się kręceniem filmów, ukończył filozofię na Uniwersytecie Warszawskim. Jego debiut „Zmruż oczy” (2003) okazał się festiwalową rewelacją zbierając nagrody na całym świecie. Entuzjastycznie przyjęte „Sztuczki” (2007) dostały nagrodę na festiwalu w Wenecji i Orła dla najlepszego reżysera. Członek zarządu Gildii Reżyserów Polskich.

 

filmpolski.pl

 

imdb.com


Andrzej Jakimowski

Jedna z najważniejszych indywidualności polskiego kina. Mówi się o nim: „prawdziwie światowy autor filmowy” jego filmy dystrybuowane były w kilkudziesięciu krajach całego świata od Tokio po Lizbonę. I wielokrotnie nagradzane: „Imagine” m.in. w Warszawie i Chicago, „Sztuczki” w Gdyni i Wenecji, a „Zmruż oczy” ‑ będące najciekawszym polskim debiutem po roku 2000 w Gdyni i San Francisco

Już jako nastolatek kręcił pierwsze filmy kamerą Krasnogorsk 16 mm. Zanim skończył reżyserię na Wydziale Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, został absolwentem Wydziału Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego. Co zresztą w jego kinie widać: jego filmy to trochę przypowieści, a trochę baśnie ‑ zarazem lekkie i przenikliwie mądre, uwodzicielskie i finezyjne, znoszące tradycyjne podziały na kino artystyczne i popularne. Jest w nich zawsze humor i rodzaj melancholijnego ciepła, chociaż Jakimowskiemu chodzi o sprawy fundamentalne. Czyli o to, jak w niebaśniowym świecie radzić sobie z niebaśniową rzeczywistością.

„Wychowałem się w czasach komunizmu. Dorastałem w czarnych latach stanu wojennego. Udało mi się spędzić tamten czas w najlepszym gronie – na studiach filozoficznych” ‑ mówił Jakimowski w jednym z wywiadów. Reżyserię kończył w momencie przełomu 1989 roku. „Mojemu pokoleniu nie najlepiej wchodziło się w ten nowy czas: byliśmy za młodzi, żeby uczestniczyć w przemianach, a za starzy, żeby bezboleśnie przystosować się do tego, co następowało” ‑ wspominał reżyser.

Przez lata realizował krótkie filmy (m.in. „Pogłos” z 1991 roku wyróżniony na Międzynarodowym Festiwalu Filmów Jazzowych „Jazz Film Salon”) i dokumenty, w których często przyglądał się współczesności przez pryzmat bolesnej przeszłości. Takie jak „Miasto cieni” (1994) o Tykocinie, który kiedyś był tętniącym życiem, polsko-żydowskim miasteczkiem, a potem miejscem mordu ‑ ludność żydowska została tu w czasie II wojny światowej rozstrzelana. „Mój film opowiada o tym, jak Polacy mieszkający w pożydowskich domach, patrzący na pustą synagogę, próbują coś zrobić z tym wyrwanym filarem swojej tożsamości” ‑ wspominał Jakimowski. W 1998 roku nakręcił z kolei „Wilczą 32” o warszawskiej kamienicy pamiętającej czasy wojny i powstania warszawskiego, przez lata zmieniającej mieszkańców, zaniedbanej, zakotwiczonej w przeszłości. „Kiedyś przechodziliśmy z żoną obok tamtego domu. Nagle z podwórek wychynęli menele, otoczyli nas. Ona się przestraszyła, a oni po prostu mnie rozpoznali. Pamiętali, bo w czasie zdjęć dawałem im różne fuchy. Mam słabość do tych ludzi” ‑ opowiadał reżyser.

To właśnie podczas prac nad „Wilczą 32” Jakimowski spotkał Olgę Prószyńską, która pięć lat później zagrała Małą ‑ nastoletnią bohaterkę „Zmruż oczy” (2003). Do dziś ten film pozostaje w polskim kinie fenomenem: zrealizowany w grupie przyjaciół (m.in. z operatorami Adamem Bajerskim i Pawłem Śmietanką, kompozytorem Tomaszem Gąssowskim i scenografką Ewą Jakimowską, prywatnie żoną), za własne pieniądze, w pełni profesjonalnie i na taśmie filmowej, ale z problemami. Film kosztował tak dużo, że twórcy popadli w długi ‑ by je spłacić, Jakimowski razem z przyjaciółmi założył Zjednoczenie Artystów i Rzemieślników. W ten sposób narodził się nowy producent, który produkuje do dziś wszystkie filmy tego reżysera.

„Zmruż oczy” było objawieniem. Przypomniało wartości w polskim kinie zaniedbane: wrażliwość, dobro, przyjaźń

„Zmruż oczy” to niespieszna, balansująca na granicy powagi i ironii, komedii i tragedii opowieść o przyjaźni dojrzałego mężczyzny Jaśka (Zbigniew Zamachowski) i nastolatki, czyli Małej (Olga Prószyńska). Dziewczyna ucieka z domu i zamieszkuje z wykształconym humanistą, który pracuje jako nocny stróż. Oboje wydają się nie pasować do świata, oboje sprawiają wrażenie nieprzystępnych i oschłych. Najważniejszy jest jednak czas, który spędzają razem ‑ bo właśnie o czasie, intensywnym zanurzeniu w tu i teraz, a zarazem o przemijaniu mówi przede wszystkim „Zmruż oczy” dedykowany przez reżysera jego córce Martynie. „Rzeczy nie mijają, tylko oddalają się od nas; widzisz je, tylko coraz mniej wyraźnie” ‑ tłumaczy Małej filmowy Jasiek. „Szukałem sposobu, żeby odpowiedzieć dziecku – i nie tylko – na jego najgłębszy niepokój” ‑ wyjaśniał Jakimowski. „Dzieci boją się przemijania, śmierci. Moment, gdy dowiadują się, że nic nie trwa wiecznie, jest dla nich szokiem. Ale jak uczy fizyka, przemijanie jest złudzeniem”.

„Zmruż oczy” było objawieniem festiwalu w Gdyni (otrzymało pięć nagród ‑ w tym Nagrodę Specjalną Jury), zdobyło też pięć Orłów w tym w trzech najważniejszych kategoriach: za najlepszy film, najlepszą reżyserię i najlepszy scenariusz. Andrzeja Jakimowskiego wyróżniono też w 2003 roku Paszportem Polityki „za wyrafinowany artystycznie obraz Polski prowincjonalnej, za przypomnienie wartości w naszym kinie zaniedbanych, takich jak wrażliwość, dobro, przyjaźń”.

Jakimowski nie lubi się w kinie spieszyć ‑ kolejną fabułę „Sztuczki” nakręcił pięć lat później, w roku 2007. Znów w Wałbrzychu pięknie fotografowanym przez Adama Bajerskiego, znów też wokół dorastających dzieci, które uczą się świata: tym razem najważniejszy jest 7-letni Stefek (Damian Ul). Wychowywany bez ojca (Tomasz Sapryk), którego chłopak widzi przypadkiem na dworcu kolejowym ‑ Stefek robi odtąd wszystko, by niezachęcany przez nikogo tata wrócił do domu.

Najważniejszym zajęciem chłopca jest bowiem zaklinanie rzeczywistości i prowokowanie losu: żeby smutny pan mógł wreszcie sprzedać swoje jabłka, żeby ludzie na dworcu skusili się na rzucone na tory monety, a żołnierzyk nie upadł pod pędzącym nad nim pociągiem. To nie magia ani metafizyka ‑ raczej zbieg okoliczności, fizyka, gra z ludzkimi odruchami. Ale Jakimowski nie chce tylko sympatycznej zabawy ‑ jego bohater z dziecięcą ciekawością bada granice tego, co niemożliwe. Wbrew fatalizmowi dorosłych reżyseruje rzeczywistość, bo głęboko wierzy, że życie nie płynie ustalonym z góry nurtem, daje się kreować i lepić po swojemu. I Jakimowski bardzo chce tę wiarę obronić.

„Sztuczki” okazały się kolejnym po „Zmruż oczy”, mocnym dowodem na to, że reżyser znalazł w kinie swój własny język: oparty na inteligentnych niedopowiedzeniach, rozrastający się w błyskotliwe wątki i sceny, eksponujący zwykłą niezwykłość, „niedzianie się” jako rodzaj brawurowego przekomarzania się z czasem ‑ i losem. „Polskiemu kinu przybył ważny reżyser – Europejczyk nieobciążony narodowymi kompleksami” – pisał Tadeusz Sobolewski. Film zdobył kilkadziesiąt nagród na całym świecie: m.in. w Gdyni (oprócz Złotych Lwów za najlepszy film również wyróżnienie za zdjęcia), w Wenecji (nagroda Europa Cinema dla Najlepszego Filmu Europejskiego oraz wyróżnienie UNICEF), w Manheim-Heidelbergu, Tokio, Sao Paolo, Thessalonikach, Tbilisi, Paryżu i Miami.

Sukces „Sztuczek” był tym większy, że od czasu Kieślowskiego to pierwszy polski film, który trafił do regularnej dystrybucji w kilkunastu krajach europejskich. Nic dziwnego, że kolejny obraz Jakimowski zrealizował w Lizbonie, w koprodukcji polsko-francusko-brytyjsko-angielskiej, ze znakomitymi aktorami Edwardem Hoggiem i Alexandrą Marią Larą.

Wielokrotnie nagradzane „Sztuczki” były pierwszym polskim filmem od czasów Kieślowskiego, który trafił do regularnej dystrybucji w kilkunastu krajach europejskich

„Imagine” (2012) to hipnotyczna opowieść o niewidomym, który uczy, jak patrzeć na świat bez wzroku. Historia toczy się w prześwietlonej słońcem Lizbonie, w klinice okulistycznej, gdzie niewidomym dzieciom z całego świata swoją wiedzę przekazuje instruktor Iana (Edward Hogg) znany z mocno niekonwencjonalnych metod pedagogicznych. Biała laska, pomoc innych osób są ‑ jego zdaniem ‑ niepotrzebne: by nalewać wodę do szklanki, poruszać się po zatłoczonym chodniku, a nawet przechodzić po pełnej samochodów ulicy wystarczy niewidomemu wyćwiczony słuch, logiczne myślenie i znajomość zasad echolokacji. Czyli zdolność wyczuwania różnych obiektów dzięki zjawisku echa, które wywołać może choćby popularyzowane przez Iana „kląskanie”.

Bohater „Imagine” wydaje się trochę magiem, trochę czarodziejem rzeczywistości: niczym John Keating ze „Stowarzyszenia Umarłych Poetów” hipnotyzuje dzieci (oraz swoją niewidomą przyjaciółkę z kliniki), wtajemnicza w świat. Ale film Jakimowskiego nie mówi wyłącznie o niewidomych: jest tak naprawdę kolejną po „Zmruż oczy” i „Sztuczkach” opowieścią o uważności. I wyobraźni, która nie tylko pozbawionym wzroku pozwala odkryć świat namacalny, istniejący naprawdę, ale nasz własny.

Film Jakimowskiego, który reżyser dedykował swojej żonie, Ewie Jakimowskiej – scenografce i swojej stałej współpracowniczce ‑ doceniono na całym świecie. „To historia o wewnętrznym świecie niewidomych, ale jednocześnie o tym, jak ważne jest przekraczanie granic i ryzykowanie. Historia o uwolnieniu z ciemności poprzez wyobraźnię A zarazem – bardzo dyskretna – opowieść miłosna” – pisał krytyk „Der Tagesspiegel”. „Wszystko jest tu w doskonałej równowadze: uroda zdjęć bez cienia pretensjonalności w połączeniu z niezwykłym, subtelnie prowadzonym dźwiękiem, który podkreśla liryzm gry w uwodzenie” – dodawał krytyk „Le Monde”. Pisano: „To coś więcej niż film” („Toro Magazine”), „prawdziwa magia nieprawdopodobnych, długich spacerów” („Times of News”), „film, którego autentycznie doświadczasz – śmiechem, łzami i czystym zachwytem” („Toronto Film Scene”).

Potwierdziły to zaproszenia na kilkadziesiąt festiwali na świecie (łącznie z Toronto Film Festival, gdzie film miał oficjalną premierę, London Film Festival i Busan) oraz nagrody – m.in. Nagroda Publiczności oraz za Najlepszą Reżyserię Warszawskiego Festiwalu Filmowego, wyróżnienia w Gdyni, Tarnowie, Łagowie, Chicago, Emden oraz na festiwalu Pięciu Jezior. Film był dystrybuowany w ponad sześćdziesięciu krajach na całym świecie ‑ m.in. we Francji, Niemczech, Austrii, Rosji, Turcji, Ukrainie, Portugalii oraz Japonii.

Andrzej Jakimowski – razem ze swoim stałym operatorem Adamem Bajerskim – pracuje właśnie nad swoim najnowszym filmem „Pewnego razu w listopadzie”. To historia mieszkańców Warszawy, matki (znana m.in. z „Idy” Agata Kulesza) i jej syna (Grzegorz Palkowski), którzy z powodu eksmisji tracą mieszkanie. Wszystko rozgrywa się w listopadzie 2013 roku, kiedy przez Warszawę przechodzą wielkie demonstracje, w tym młodych nacjonalistów. Zdjęcia kręcono m.in. 11 listopada, na ekranie pojawią się też materiały dokumentalne. Premiera filmu w 2017 roku.

— Paweł T. Felis
Filmografia

2017 Pewnego razu w listopadzie… (film fabularny, w produkcji)

2012 Imagine (film fabularny)

2007 Sztuczki (film fabularny)

2005 Torba w „Solidarność, Solidarność…” (film fabularny)

2003 Zmruż oczy (film fabularny)

1997 Dzyń, dzyń (dokument)

1994 Miasto cieni (dokument)

Nagrody

2012 Imagine

Warszawski Festiwal Filmowy ‑ Nagroda za Najlepszą Reżyserię w Konkursie Międzynarodowym

Warszawski Festiwal Filmowy ‑ Nagroda Publiczności w kategorii filmów fabularnych

Złota Taśma ‑ Nagroda Koła Piśmiennictwa Filmowego SFP  w kategorii film polski

Tarnowska Nagroda Filmowa ‑ Grand Prix

Festiwal Filmów Polskich w Los Angeles ‑ Nagroda „Hollywood Eagle Award”

Chicago Festiwal Filmu Polskiego w Ameryce ‑ Nagroda Specjalna Jury

Lubuskie Lato Filmowe ‑ Złote Grono

Festiwal Filmowy im. Krzysztofa Komedy ‑ Wyróżnienie Specjalne

Festiwal Filmów Frapujących ‑ „Frapa” Specjalna

2007 Sztuczki

Venice International Film Festival ‑ Nagroda Europa Cinema dla Najlepszego Filmu Europejskiego

Venice International Film Festival ‑ wyróżnienie UNICEF

Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni ‑ Wielka Nagroda Jury „Złote Lwy”

Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni ‑ Nagroda Festiwali i Przeglądów Filmu Polskiego za Granicą

Orzeł Polska Nagroda Filmowa ‑ Nagroda Publiczności

Orzeł Polska Nagroda Filmowa ‑ Nagroda w kategorii: Najlepsza reżyseria

Mannheim-Heidelberg International Film Festival ‑ Nagroda Specjalna Jury

Mannheim-Heidelberg International Film Festival ‑ Wyróżnienie Jury Właścicieli Kin

Sao Paulo International Film Festival ‑ Nagroda Specjalna Jury

Thessaloniki International Film Festival ‑ Nagroda Wartości Ludzkich

Angers. Europejski Festiwal Debiutów Filmowych „Premier Plans” ‑ Nagroda Publiczności

Angers. Europejski Festiwal Debiutów Filmowych „Premier Plans” ‑ Nagroda Specjalna Jury

Tbilisi International Film Festival ‑ Nagroda Główna „Złoty Prometeusz” dla najlepszego filmu

Tbilisi International Film Festival ‑ Nagroda im. Siergieja Paradżanowa

Kars. Festival of European Films on Wheels ‑ Brązowa Gęś

Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Bratysławie ‑ Nagroda FIPRESCI

Złota Taśma ‑  Nagroda Koła Piśmiennictwa Filmowego SFP w kategorii: film polski

Międzynarodowy Festiwal Filmowy „Tofifest” ‑ „Złoty Anioł” dla najlepszego filmu polskiego

Festival du Film Chatenay-Malabry w Paryżu ‑ Wielka Nagroda Jury

The New York Polish Film Festival ‑ Nagroda „Ponad Granicami” im. Krzysztofa Kieślowskiego

Miami International Film Festival ‑ Grand Prix

Kijów – Odessa. Open Ukrainian Film Festival ‑ Wielka Nagroda Jury

Ińskie Lato Filmowe ‑ Nagroda „Złota Rybka”

East-West International Film Festival w Baku ‑ Nagroda Jury Młodzieżowego

Nyski Festiwal Filmowy ‑ Nagroda Główna

Festiwal Reżyserii Filmowej w Świdnicy ‑ Złoty Dzik

2006 Solidarność, Solidarność… 

Houston WorldFest Independent Film Festival ‑ Platinum Award w kategorii: Independent Theatrical Feature Films & Videos: Historical / Period Piece

2003 Zmruż oczy

Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni ‑ Nagroda Specjalna Jury

Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni ‑ Nagroda za debiut reżyserski lub drugi film

Orzeł Polska Nagroda Filmowa ‑  w kategorii: Najlepszy film

Orzeł Polska Nagroda Filmowa ‑  w kategorii: Najlepsza reżyseria

Orzeł Polska Nagroda Filmowa‑ w kategorii: Najlepszy scenariusz

Orzeł Polska Nagroda Filmowa ‑ Nagroda Publiczności

San Francisco International Film Festival ‑ nagroda główna jury „Skyy Prize”

Mannheim-Heidelberg International Film Festival – Nagroda FIPRESCI

Paszport „Polityki” ‑ nagroda kulturalna tygodnika „Polityka” w kategorii: Film

Złota Kaczka ‑ nagroda specjalna przyznana przez redakcję „Filmu”

Złota Taśma ‑ Nagroda Koła Piśmiennictwa Filmowego SFP w kategorii: film polski

Międzynarodowy Festiwal w Soczi ‑ Grand Prix „Złota Róża”

Koszaliński Festiwal Debiutów Filmowych „Młodzi i Film” ‑ Nagroda Specjalna Jury

Ogólnopolski Festiwal Sztuki Filmowej „Prowincjonalia” ‑ Nagroda Dziennikarzy

Syrenka Warszawska ‑  nagroda Klubu Krytyki Filmowej Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w kategorii filmu fabularnego

Lubuskie Lato Filmowe ‑ nagroda Srebrne Grono

Przegląd Polskich Filmów Fabularnych „Debiuty” ‑ Nagroda Publiczności

Lato Filmowe w Kaziemirzu Dolnym ‑ nagroda publiczności w kategorii: najlepszy film polski

Cierlickie Lato Filmowe ‑ nagroda „Złoty Debiut”

Nyski Festiwal Filmowy ‑ Nagroda Główna

1995 Miasto cieni

Nagroda Fundacji Kultury